Dorośli i dzieci w wypadkach
komunikacyjnych – priorytety

Dorośli i dzieci w wypadkach komunikacyjnych - priorytety

Wakacje nieuchronnie zbliżają się do końca. Od lat miesiące letnie to także wzrost liczby wypadków i zdarzeń drogowych. Policyjne statystyki mówią, że do dnia 27.08.2020 w Polsce doszło aż do 394 zdarzeń ze skutkiem śmiertelnym. 

Liczba wypadków z udziałem dzieci wzrasta w miesiącach letnich. W 2019 roku na “podium” uplasowały się: czerwiec (312), lipiec (243) i sierpień (253). Najwięcej dzieci zginęło w czerwcu (18) i w sierpniu (10). W minionym roku wydarzyło się łącznie 2 387 wypadków drogowych z udziałem dzieci w wieku 0-14 lat. 68 dzieci poniosło śmierć, a 2 621 zostało rannych. Warto jednak zaznaczyć, że sumy te uwzględniają także inne zdarzenia komunikacyjne: rowerowe, deskorolkowe, łyżworolkowe itp.

Kogo i jak ratować? Czy ratowanie dzieci jest priorytetem?

Wyobraźmy sobie, że najeżdżamy na wypadek samochodowy. Wiemy co należy zrobić, jak zadbać o bezpieczeństwo własne, wezwać służby ratunkowe i udzielić pierwszej pomocy. Poszkodowanymi są zarówno osoby dorosłe jak i dzieci. Komu pomagamy w pierwszej kolejności? Dziecku czy osobie dorosłej?

Generalna zasada udzielania pomocy jest taka: uratuj jak najwięcej osób. Wyznaczając sobie ten cel miej jednak na uwadze: liczbę ratowników oraz sprzętu zgromadzonego na miejscu zdarzenia. W takich sytuacjach zasadnym jest oczywiście udzielenie pomocy w pierwszej kolejności tym, którzy najbardziej jej potrzebują – a więc tym z obrażeniami, które bezpośrednio zagrażają ich życiu.

Decyzja komu jako pierwszemu udzielić pomocy jest jedną z najtrudniejszych jaką musimy podjąć i z jakimi na co dzień mierzą się ratownicy. Wśród poszkodowanych mogą być kobiety, dzieci, osoby młodsze i starsze. Każda z nich może oczekiwać, że to właśnie jej lub komuś z jej najbliższej rodziny priorytetowo udzieli się pomocy. Słowem: mierzymy się z decyzją, która zaważy na tym czy dany człowiek, w oczekiwaniu na pomoc, przeżyje lub nie.

Generalna zasada udzielania pomocy jest taka:
uratuj jak najwięcej osób!

Priorytety w udzielaniu pierwszej pomocy. Szkolenia z pierwszej pomocy dla kierowców zawodowych.

Medyczna segregacja ratunkowa. Jak robią to służby?

Najczęściej poszkodowani dzieleni są na cztery kategorie pilności tj. kolejność udzielania pomocy medycznej:

1/ Natychmiastowa – dla tych, których obrażenia ciała w krótkim czasie doprowadzą do śmierci.

2/ Pilna – dla poszkodowanych z obrażeniami, których leczenie może zostać odłożone na pewien czas, a więc w chwili badania nie występuje bezpośrednie zagrożenie życia. 

3/ Odroczona – dla poszkodowanych z lekkimi obrażeniami, których życie i zdrowie nie będą zagrożone nawet w czasie długiego oczekiwania na nadejście pomocy.

4/  Najniższy priorytet – poszkodowani prawdopodobnie nie do uratowania w danej sytuacji.

TRIAGE to procedura umożliwiająca służbom ratunkowym
segregację rannych w wypadku masowym.

Priorytety w udzielaniu pierwszej pomocy. Szkolenia z pierwszej pomocy dla kierowców zawodowych.

Jak to zrobić?

Załóżmy, że wśród poszkodowanych są osoby nieprzytomne, ale jeszcze nie wiemy czy oddychające (ocenimy to później) oraz osoby przytomne z masywnymi krwotokami. To właśnie udzielenie pierwszej pomocy tej drugiej grupie osób jest dla nas priorytetowe, od nich zaczynamy. W takim przypadku „krwotok ma pierwszeństwo”. Jeżeli jesteśmy sami na miejscu takiego zdarzenia i nie ma potrzeby ewakuacji poszkodowanych z pojazdu (np. pojazd się nie pali) to w pierwszej kolejności powinniśmy zająć się tamowaniem krwotoków u poszkodowanych, u których one występują. Niezależnie od ich wieku.

Kolejnym etapem po zatamowaniu krwotoków wynikających z urazów będzie ocena przytomności i oddechu pozostałych poszkodowanych osób. Jeżeli mamy taką możliwość, robimy to już w pojeździe. Jeżeli nie mamy to ewakuujemy poszkodowanego i robimy to poza pojazdem.

Przypominamy – udrażniając drogi oddechowe poszukujemy minimum 2 prawidłowych oddechów w ciągu 10 sekund. Jeśli się pojawią, będzie to dla nas sygnał, że taki poszkodowany jest nieprzytomny, ale oddychający. Ułożymy go wtedy w pozycji bezpiecznej i będziemy oczekiwać na przyjazd służb ratunkowych. Zero oddechów lub jeden oddech będą dla nas sygnałem do rozpoczęcia resuscytacji krążeniowo-oddechowej.

Jeśli jednak sytuacja wymaga ewakuacji poszkodowanych z pojazdu to właśnie od tego powinniśmy rozpocząć działania pierwszo-pomocowe.

Jak wyselekcjonować poszkodowanych, którzy „najmniej” (na dany moment) potrzebują pomocy? Wystarczy głośno poprosić aby osoby, które mogą chodzić przeszły w jedno wyraźne określone miejsce. Grupa osób, które są w stanie się poruszać i pozostają w logicznym kontakcie będzie dla nas tą, która na danym moment potrzebuje od nas pomocy odroczonej. Wrócimy do niej na późniejszym etapie działań – ich stan również wymaga monitorowania, ponieważ może ulec zmianie. 

Nasze działania krok po kroku

  1. Wydzielamy osoby, które potrzebują pomocy odroczonej lub na dany moment nie potrzebują jej wcale. Prosimy głośno wszystkich, aby udali się w wyznaczone miejsce. Jeżeli są w stanie chodzić, pozostają w kontakcie logicznym, komunikują się z nami i nie mają widocznych obrażeń ciężkich np. masywnych krwotoków to zajmiemy się nimi na końcu.
  2. Staramy się sprawdzić stan wszystkich pozostałych poszkodowanych. Poszukujemy osób nieprzytomnych, nieoddychających oraz tych z obrażeniami powodującymi masywne krwotoki. 
  3. Jeżeli ktoś jest nieprzytomny to w miarę możliwości udrażniamy jego drogi oddechowe i kontrolujemy oddech. Segregacja ta powinna nam zająć nie więcej niż 15 s na osobę. 
  4. Kiedy znana jest nam liczba osób poszkodowanych – nieoddychających i oddychających to kolejnym krokiem jest pomoc osobom oddychającym z obrażeniami – niskim nakładem środków (zatamowanie krwotoku) można im bardzo szybko pomóc. 
  5. Dopiero w następnej kolejności zajmujemy się osobami, które nie oddychają i wymagają resuscytacji.

Podsumowując. Po sprawdzeniu stanu wszystkich poszkodowanych zaczynamy udzielać pierwszej pomocy osobom z urazami (krwotoki), później przechodzimy do udzielania pierwszej pomocy osobom nieprzytomnym i nieoddychającym, czyli zaczynamy prowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową. W takiej sytuacji „krwotok ma pierwszeństwo"